"Czas Zemsty i Krwi"



Ostatni raz za nami las. Torunii.
Bez końca dziś otchłań Wisły. Mgła
Nie znalazł w gwiazdach pieśni powrotu. Wróż
Kobiety płakać będą. Synowie mścić jak my.


Lecz westchnie. Znowu przebudzony.
Ten drugi zdmuchnie starych wrót kurz
W drodze do Nawii
J, młody król, jestem
Przed nami przepaść była
Za nami płonie pierwszy stos


Okuta w stal Stara Krew
Korona dla nocnych majestatów
Gniew lat szepcze, w agonii lęk
Wilczej swobody
Słyszę rogu zew


Skrzydlatych chórów głosy drżą i milkną
Gdy fatum moc ich wiersz okrywa
Ich oczy patrzą, usta zaśpiewają
Jak młody król
Pogrążał się w obięciach Nawii.


Haal 07.94 / 19.01.95