"Z Mocą Ognistych Prawd"



Ognia języki muskają niebios strop
W ogniu twarze wypalone
Ich usta z bólu wykrzywione
A ich oczy tak pustki pełne


Języki Ognia liżą niebios strop
Twarze znikły już
...przepowiednia...


Prawdy miliardów lat
W Ogniu tym zapisane są
I posiąść chcę...chcę je
...w Ogniu, w czystości
...zburzyć ten świat marności
Zgniły, niewierny, fałszywy


A Ognia siły, moce jego
Żar i treść tych prawd
Potrzebne są by wykonać sąd
Niewytłumaczalnością jest ich głupi strach
Wszak sami sobie zgotowali ten los
Na darmo teraz jest ich płacz


Serca z kamienia, kuta jest stal
W śniegu świeży trop
Pożądliwość krwi
Z wysokich gór zejdą
Oczyszczą świata lądy i wody


Na niebie znaki zatarły się
W Ogniu spłonął kłamliwy czas
I powstał nowy, a jakże stary lud


A Ognia siły, moce jego
Żar i treść tych prawd
Potrzebne są by wykonać sąd
Niewytłumaczalnością jest ich głupi strach
Wszak sami sobie zgotowali ten los
Na darmo teraz jest ich płacz
Jam owym jest
Co z Ognia prawdy wydobył
Jam strażnikiem ognistych prawd


Ten Ogień to był Wielkich dar


Sirkis 04.06.96