"Korona"



Wśród gwiazd i księżycy
Spoczywam... w przestrzeni
I walczę, kłam im zadaję
I trwogę przynoszę


Wśród drzew strzelistych
Spoczywam... w traw morzu
I klęczę, słucham
Co wiatr mi przyniesie


Wśród szczytów z lodu, kamienia
Spoczywam... w majestatu ciszy
I tam w lodzie tworzę...
Niezdobytych twierdz filary


Jam ogniem
Jam wodą
Jam wiatru tchnieniem
Jam twardym jest kamieniem
Śmierci życia pragnieniem


Wśród zimnych fal odmętów
Spoczywam... w pałacu z bursztynu
I mocy nadaję pienistym bałwanom
Brzegi lądów karku gną


Wśród krwistych płomieni
Spoczywam... potężny i wieczny
I trawię martwotę
Odbieram ostatnie nadzieje


W grobie z kamienia
Spoczywam... żywy, pragnący
I czekam kresu przysięgi
By w cieniu zawładnąć
Przeszłości wspomnieniem


Jam ostrzem ze stali
I grotem z kamienia
Jam lodem i solą
Śmierci życia pragnieniem


Odbiorę wam radość
Władzę, siłę, wole
Niewolnych z was zrobię
Bom kresem jest
Wszelkiego przeznaczenia
Nicością i śmiercią zarazem
Życia do śmierci dążeniem.


Sirkis 17.06.96