"W Cieniu Posągów"
Gdy bitewny słyszysz krzyk
To Praojców Twoich pieśń
Z lat tych dawnych
Gdy stawiali opór tym
Co przynieśli tutaj krzyż
Chcąc zaszczepić w nas ten syf
Zwycięstwu sława, a wrogom śmierć
Ten wieczny hymn dziś w Tobie trwa
Nie czas to łez, nie czas na strach
Dziś nowy wróg jak kiedyś krzyż
Niszczy Twój dom, ojczysty kraj
W wielu kolorach chowa swą twarz
Z nich nienawiści sączy się jad
W cieniu posągów uniesiesz miecz
By poprowadzić do walki tych
Dla których honor to wieczna straż
Dla których krew oznacza być
Z dumy Praojców upleciesz broń
Z magii dawnych pogańskich wiar
By zginął ten, przed którym Twój lud
Dziś musi zginać w boleści kark
I znów z ołtarzy jak przed wiekami
Poleje się niewiernych krew
Gdy powiesz dość podniesiesz miecz
By wolność zwrócić nam
Miłosierdzie odrzuć w kąt
Bo wstyd tak klękać wciąż
Wstydem jest też milczeć tak
Gdy każdy dzień to nasza krew
Gdy każda noc to ból i strach
Więc przywróć bitewny Praojców krzyk
Sławiącą bohaterów pieśń
Krew za krew!
Epitafium dla wrogów Twych
Krew za krew!
To zwycięstwa nasza pieśń
Krew za krew!
Sirkis 21.10.02